Cialis

Kamagra, viagra, a także levitra

Wystarczająco dobry seks – czyli jaki?

Wiele osób uważa, że definicja dobrego seksu zawarta jest w filmach pornograficznych, czasopismach, czy telewizji. Zaczyna się od silnego, nagłego podniecenia, a kończy na orgazmie dwóch osób po długim okresie penetracji. Czy tak to wygląda w prawdziwym życiu? Jeśli nie, to jak? Dowiesz się tego z artykułu! Techniki i schematy podpatrzone w telewizji, czy internecie w nieudolny sposób staramy się odwzorować w prawdziwym życiu. Dlaczego to nie wychodzi? Ponieważ realnie nie jest to możliwe! Wszystko, co widzisz na ekranie to fikcja, oglądasz aktorów, którzy mają ustalone zadania do wykonania. Nieziemski orgazm? Fake! Penetracja trwająca 10/20 minut? Fake! Krzyki i jęki kobiety przez cały okres trwania penetracji? Fake! Można tak wymieniać bez końca. Nic dziwnego, że starając się wykonać pewne czynności podpatrzone w filmach pornograficznych jedynie doprowadzasz partnerkę (lub partnera) do dyskomfortu, niwelujesz jej podniecenie lub pożądanie, a nawet doprowadzasz do bólu! Jak więc powinien wyglądać seks? Na pewno nie tak, jak jest to odgrywane w filmach. Dowiedz się, czym jest wystarczająco dobre zbliżenie, jak ma wyglądać i czy zawsze musi kończyć się orgazmem.

Odejdź od wizji perfekcyjnego seksu

Kolejny raz chcemy podkreślić, że taka wizja jest błędnym założeniem, które często doprowadza do konfliktów i sporów w związku, a nawet utraty ochoty na seks przez drugą osobę. Co więc jest najważniejsze? Rozmowa! Można to powtarzać naprawdę często, ale taka jest prawda! Mówienie sobie o własnych pragnieniach, dyskomforcie w czasie seksu, tego, co lubimy robić, a czego nie jest najlepszym możliwym sposobem na uzyskanie namiastki perfekcyjnego zbliżenia. Warto skupić się na tym, co daje radość i przyjemność partnerce lub partnerowi. W seksie najgorszą rzeczą jest myślenie o sobie, a nie o drugiej połówce. Wyzbywając się tego, masz szansę czerpać najwyższą przyjemność z odbywanego stosunku.

Jak więc jest wystarczająco dobry seks?

Jest kilka aspektów, które mogą definiować wystarczająco dobry seks. Można o nim mówić wtedy, kiedy samo jego postrzeganie jest pozytywne. Wystarczająco dobry seks to taki, o którym pozytywnie myślisz. Negatywne odczucia związane z seksem kompletnie przekreślają szanse na jego dobre przeżycie. Jeżeli więc chcesz, aby seks z Twoim partnerem był wystarczająco dobry, przekonaj się do niego! Nie traktuj go jako obowiązku, konieczności, czegoś poważnego i trudnego w doświadczaniu. Często bowiem seks, który jest pełen zabawy i swobody jest tym najlepszym! Pierwszy aspekt dobrego seksu to więc nastawienie. Co można wymienić, jako drugi? Relację między dwoma osobami. Chodzi o to, że kiedy w związku dzieje się źle, seks także jest złym, może raczej nieprzyjemnym doświadczeniem. Z kolei, kiedy związek dwójki ludzi to normalna, zdrowa relacja - seks będzie czymś przyjemnym. Dobry seks to ten, który trwa 10 minut, 15 minut, ale również ten, który trwa 2 minuty! Nie ma to większego znaczenia. Przemysł pornograficzny błędnie próbuje przekazać wszystkim, że zbliżenie opiera się na wydajności. Im seks dłuższy, tym lepszy. Tak nie jest, czy tego chcemy, czy nie. Jeśli jedna osoba względem drugiej ma takie oczekiwania, prawdopodobnie zawiedzie się, a seks okaże się czymś niesatysfakcjonującym. Jak wyzbyć się takiego postrzegania? Warto popatrzeć na czynność seksualną z dystansu i z perspektywy przyjemności, to pozwoli się od niej uwolnić. Następny aspekt, który może definiować dobry seks to elastyczność. Istnieje pięć celów uprawiania seksu, jednym z nich jest na przykład sama przyjemność, drugim z kolei poczucie własnej wartości, a trzecim budowanie intymności. Nie ma sensu tutaj wymieniać wszystkich. Chodzi o to, że para nastawiona jedynie na jeden cel, w końcu znudzi się seksem, a ten w konsekwencji nie będzie zbyt dobry. Przykład? Para starająca się o dziecko postrzega zbliżenie jako cel prokreacji. Wówczas seks nabiera zadaniowego charakteru, a to błąd.

Seks spontaniczny, penetracja, orgazm - czy są konieczne?

Spontaniczność to pierwszy mit o dobrym seksie. Na filmach, w książkach wszystko odbywa się nagle, kobieta z mężczyzną zbliżają się do siebie, całują i lądują w łóżku. W realnym życiu bardzo rzadko tak to wygląda. Najczęściej zaczynamy od miłych słówek, wyjścia na randkę, pieszczot, gry wstępnej, kąpieli itp. To całkiem normalne, przygotowanie się do seksu jest dużo lepsze od jego spontanicznego wystąpienia. Penetracja to kolejny mit, jeśli chodzi o definicję dobrego seksu. Absolutnie nie jest konieczna, a kiedy jej nie ma, można naprawdę świetnie się bawić. To także sposób na urozmaicenie sobie życia seksualnego. Zamiast penetracji wykorzystajcie gadżety erotyczne, czy odgrywajcie role, aby pobudzić zmysły i odczuć przyjemność. Jak to jest z kolei z tym orgazmem? A no tak, że wcale nie jest konieczny do uzyskania pełni szczęścia. Istnieje szereg wypowiedzi na ten temat. Seks bez orgazmu może być równie przyjemny! Przekonasz się o tym, kiedy wraz z partnerką lub partnerem tego spróbujecie! Jeżeli masz problemy z osiągnięciem erekcji, skorzystaj z Viagry - na krótki okres jest to dobry pomysł!

Comments are closed.

Szukaj

Popular